Bullet journal wcale nie musi być idealny! Mój nie jest.

Będę prowadzić bullet journal! – taki pomysł wpadł mi do głowy prawie rok temu. Jak pomyślałam, tak postanowiłam. Ale czy miałam na niego jakiś plan? Oczywiście, że nie. Wbrew pozorom, dobrze jest wiedzieć, czego oczekuje się od swojego bujo. Mój miał być estetycznym, minimalistycznym plannerem, w którym będę zapisywać wszystkie pomysły na posty, ważne wydarzenia czy po prostu zapisywać tysiące złotych myśli plus listy zakupów. Miał być, bo jak wiadomo plany i chęci nijak mają się często do ostatecznego wykonania.…

Jesienne książkowe nowości w mojej biblioteczce.

Kiedy tylko nadchodzi jesień, jedyne o czym marzę, to by położyć się wygodnie w wielkim łóżku, okryć się cieplutkim i mięciutkim kocykiem, obłożyć się ciachami i termosem z kawą lub herbatą i móc do woli czytać książki. Niestety póki co wszystko to pozostaje w strefie marzeń,  bo moje wielkie wygodne łóżko jest zwykłą kanapą, ale nie omieszkam planu zrealizować w M3. O swoich wielkich marzeniach o domowej biblioteczce mówię od dawna dość głośno, co poskutkowało tym, że przy każdej nadarzającej…