Z całą pewnością zaraz znajdą się tacy, którzy zaczną poprawiać mnie, że nie mówi się „czcionki”, tylko „fonty”. No i zgadzam się. Ale patrząc na to, że ponad połowa polskiego społeczeństwa posługuje się określeniem „czcionka” i po takiej frazie będzie szukała tego, co Wam zaraz niżej pokażę, lepiej dla mnie jest w tym momencie pozycjonować wpis pod to właśnie określenie.

 

Jaka jest różnica między czcionkąfontem?

Czcionka ma postać metalowego prostopadłościanu odlanego ze stopu drukarskiego i jest podstawowym materiałem zecerskim używanym w technice druku wypukłego.

Font to:

zestaw czcionek o określonych cechach zapisany w postaci elektronicznej, w jednym pliku.

Bo jak to napisał ktoś na stronie Słownika Języka Polskiego:

„Font w języku angielskim oznacza dokładnie to samo co czcionka, stąd zresztą jego nazwa font, albo w tradycyjnym angielskim „fount” czyli produkt „foundry” – metalowy odlew.

Skąd pobrać darmowe czcionki?

Trzeba powiedzieć sobie otwarcie – co ładniejsze fonty są płatne! Nie ma co do tego w ogóle wątpliwości. Jednak często nie są to ceny na tyle wysokie, by nie było nas na nie stać. Czy warto kupować fonty? Jasne, że tak. Bardzo często te płatne wersje są wzbogacane o jakieś fajne dodatki, których nie ma w wersjach demo, np. zawijaski, które są świetnych wykończeniem literek.

Czy darmowe fonty są gorsze? Oczywiście, że nie! Ja korzystam tylko i wyłącznie z darmowych fontów. Jeszcze nie odważyłam się, by jakieś zakupić, chociaż już nie raz byłam bliska kliknięcia Kup, podczas przeglądania zagranicznych serwisów.

Gdzie zatem szukać ładnych i darmowych czcionek?

Osobiście pobieram z różnych źródeł i to samo proponuję Wam. Nie przyzwyczajajcie się do jednego serwisu, tylko szukajcie nowych źródeł fontów.

MOJE ULUBIONE FONTY

Większość z nich pobierzecie ze strony dafont.com. Jest to moja ulubiona strona do pobierania fontów i często do niej zaglądam. Niestety, zaraz jak tylko odpalę przeglądarkę, przepadam tam na wieki! Obiecuję sobie, że pobiorę max trzy… Kończy się na około dziesięciu. Za każdym razem!!! Ostrzegam, bo kolekcjonowanie fontów, to bardzo uzależniające hobby. Kiedy człowiek widzi tyle różnych stylów, oczy chcą wszystkie!

Jak zainstalować pobraną czcionkę?

System WINDOWS:
Wchodzicie w panel sterowania i wyszukujecie w nim katalog o nazwie Czcionki.

iOS:
Ja zawsze odpalam Launchpad i wyszukuję tam katalog Album z czcionkami.

W obu przypadkach po ściągnięciu i rozpakowaniu paczki, wrzucacie w katalog fonty typu TrueType. I już!

_________________________________________________

I jak Wam się podobają fonty?
Mogę Was zapewnić, że to garsteczka tych, które mam zapisane na dysku.
Jeśli chcecie tego typu wpisy z poleceniami graficznymi, dajcie znać w komentarzach.

  • Używam takich. Szkoda, że wcześniej nie trafiłam na taki wpis, bo bym sobie może sama poradziła z jej sciągnięciem, a takto musiałam prosić o pomoc…

  • Dodam od siebie: system Linux – wyszukujesz katalog „Fonts” i wrzucasz tam rozpakowane czcionki. Gotowe.

  • Aleksandra Blog

    Aaaa dzięki za ten post;))

    anielkowe.pl

  • Kochana ja nie zamierzam Cię poprawiać, jednak przyczepić się muszę do innej rzeczy. Podrzuciłaś kilka stron z darmowymi fontami, a nie wspomniałaś że powinniśmy w sieci używać fontów do użytku komercyjnego, gdyż każdy blog może przynieść korzyści majątkowe, a wtedy wykorzystywanie niektórych czcionek jest nielegalne.

    • Może faktycznie zbagatelizowała temat. Jako osobie, która siedzi w tym bardzo długo, zwyczajnie wydało mi się to logiczne. Ale masz rację – warto to dopisać.