Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. To ono daje nam energię na resztę dnia i to jemu powinniśmy poświęcić najwięcej czasu. Jak jest w rzeczywistości? Kawa wystarcza, prawda? Znam to niestety. Jednak po wielu konsultacjach z trenerami i dietetykami, w końcu zrozumiałam, że choćby jedną kanapkę, a zjeść coś powinnam. Nauczyłam się wstawać wcześniej, by wygospodarować czas na zrobienie sobie śniadania. Jednak chleb bardzo szybko może się znudzić. I znów wracamy do kawy. Ja postanowiłam poszukać fajnych przepisów na fit śniadanie. Dziś na celowniku – placuszki z twarożkiem. 

Kiedy została brutalnie wyrwana dziś z łóżka przez bardzo znienawidzony przeze mnie budzik, pierwszymi dźwiękami jakie usłyszałam, było bębnienie kropel deszczu o parapet okienny. Już czułam, że przez to, ten dzień nie będzie zaliczony do udanych.

Dalej było tylko gorzej!

Dzieciaki nie bardzo chciały współpracować przy ubieraniu się. Peleryna przeciwdeszczowa nie chciała się znaleźć. Podobnie z osłoną na wózek. Nie wspomnę o wylanej na spodnie gorącej kawie…

DOŚĆ, pomyślałam! Nie będzie mi tu pogoda dyktowała jak mam się czuć. Postanowiłam więc poprawić sobie humor. Miłością do czekolady pałam ogromną, jednak dieta skutecznie przypomina mi, że to uczucie silnie zakazane. Zaczęłam przeszukiwać internet w poszukiwaniu czegoś lżejszego, ale jednak wciąż słodkiego.

FIT ŚNIADANIE: PLACUSZKI Z TWAROŻKIEM

Składniki:

150 g twarożku typu grani
2 jajka
2 łyżki mąki jaglanej
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
24 g odżywki białkowej (u mnie czekoladowa) *
szczypta soli
szczypta sody

* jeśli zamierzacie polać sobie naleśniki polewą z białka, radzę podzielić sobie te 24 g i połowę dodać do ciasta, a połowę użyć do zrobienia polewy – unikniecie uczucia przesłodzenia w polewie ;)

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy aż powstanie nam naleśnikowa masa.

W międzyczasie mocno rozgrzewamy patelnię i delikatnie ją natłuszczamy. Chyba, że macie powłokę teflonową, do której nic nie przywiera, to możecie sobie odpuścić ten krok. Na patelnię wlewamy niewielką ilość ciasta. Radzę smażyć placuszki pojedynczo, bo wtedy żadne się ze sobą nie zlepi. Przykrywamy placuszek pokrywką, co ułatwi i przyspieszy rośnięcie ciasta. Smażymy z każdej strony.

Polewamy ulubionym sosem. U mnie jest to polewa czekoladowa z odżywki białkowej.

POLEWA CZEKOLADOWA Z ODŻYWKI BIAŁKOWEJ

Składniki:

24 g odżywki białkowej – ja użyłam tu 16 g – poprzednie 8 g użyłam do ciasta
1 łyżka jogurtu naturalnego
odrobina mleka

Wymieszaj najpierw białko z jogurtem naturalnym i stopniowo dodawaj mleko. Gęstość polewy zależy od Ciebie.

Polej swoje placuszki i wcinaj aż się uszy będą trzęsły.

SMACZNEGO!

Jak widzicie śniadanie wcale nie musi być nudne. Wystarczy tylko zmieszać ze sobą odpowiednie składniki i można wyczarować coś wspaniałego. A radość z jedzenia czegoś fit co jest pyszne i CZEKOLADOWE jest OGROMNA! ;)

FIT ŚNIADANIE: PLACUSZKI Z TWAROŻKIEM FIT ŚNIADANIE: PLACUSZKI Z TWAROŻKIEM FIT ŚNIADANIE: PLACUSZKI Z TWAROŻKIEM FIT ŚNIADANIE: PLACUSZKI Z TWAROŻKIEM FIT ŚNIADANIE: PLACUSZKI Z TWAROŻKIEM FIT ŚNIADANIE: PLACUSZKI Z TWAROŻKIEMFIT ŚNIADANIE: PLACUSZKI Z TWAROŻKIEMFIT ŚNIADANIE: PLACUSZKI Z TWAROŻKIEM