Nie od dziś wiadomo, że wspólne obiady bardzo scalają rodzinę. Od zawsze jadalnia była miejscem, gdzie spotykała się cała rodzina, wymieniane były poglądy i powstawały ambitne plany na przyszłość. Nie inaczej jest u nas. Od kiedy w końcu w naszej kuchni postawiliśmy wielki stół, możemy w spokoju usiąść i cieszyć się tylko i wyłącznie sobą, bez zagłuszającego rozmowę telewizora, czy buczących komputerów. Staramy się te kilkanaście minut poświęcić w całości sobie. Żeby uczcić nasz mały sukces, postanowiliśmy z M. na niedzielny obiad zrobić coś wyjątkowego. Wybór padł na kurczaka, którego lubi cała rodzina. Ale nie był to zwykły kurczak! Postanowiliśmy poeksperymentować i tak zrodził się pomysł na KURCZAKA NA BUTELCE. 

JAKIEGO KURCZAKA WYBRAĆ?

To dobra pytanie. W dobie, gdzie wszystko jest sztuczne do granic możliwości, ciężko o zdrową żywność. Jako matka, które chciałaby swoim dzieciom serwować to, co najlepsze, postanowiłam poszukać porządnego kurczaka, o którego pochodzenie nie będę się martwiła. Wybór padł na Kurczaka Zagrodowego. Jak pisze producent, kurczak ten chowany jest w rodzinnych gospodarstwach, położonych na Podlasiu o połowę dłużej niż zwykłe kurczaki. Jest karmiony wyłącznie karmą roślinną, która bogata jest w surowce mineralne i witaminy, co powoduje, że Zagrodowy jest zdrowszy, mniej otłuszczony i regularniej umięśniony niż zwykły kurczak, a jego skórka jest cieńsza. Opis brzmiał zachęcająco. Skusiłam się i nie żałuję!

unnamed

kurczak zagrodowy

Niestety stereotyp, że to, co zdrowe jest ciężko dostępne wciąż krąży. Znalezienie mojego Kurczaka okazało się dziecinnie łatwe, więc widząc go w sklepowej lodówce, nie wahałam się ani chwili.

KURCZAK NA BUTELCE

Z reguły kurczak w domach ląduje w rosole bądź jest dzielony na części. My postanowiliśmy jednak nie niszczyć go i upiekliśmy go na butelce od piwa. Efekt przerósł nasze oczekiwania.

Składniki:
– Kurczak Zagrodowy
– piwo
– ulubione przyprawy: majeranek, sól, pieprz, papryka ostra i słodka, czosnek granulowamy
– olej/oliwa

Sposób przyrządzenia:
Kurczaka wyczyściłam w środku i na noc obsmarowałam oliwą i przyprawami i zostawiłam w lodówce. Następnego dnia, od rana wzięłam piwo, otworzyłam i ustawiłam na środku brytfanki, w której moczył się Kurczak. Odcięłam szyjkę z kurczaka (często się przypala) i ostrożnie wsunęłam butelkę do środka kurczaka. Tak przygotowanego wstawiłam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. W tej temperaturze piekł się przez godzinę. Potem zmniejszyłam nieco temperaturę (do 150 stopni) i leżakował tak w piekarniku kolejną godzinę. Co jakiś czas podchodziłam i smarowałam kurczaka oliwą i tłuszczykiem, który zebrał się w naczyniu.

Rada: Wasz kurczak powinien piec się 1 godzinę na każdy kilogram swojej masy. Mój miał ponad 2 kg, więc piekłam go 2 godziny.

Dodatki: 
Jako dodatek do Zagrodowego, podałam pieczone ziemniaczki i domową surówkę z pora i jabłka. Wszyscy jedli aż się uszy trzęsły! Kurczak rzeczywiście był niesamowicie kruchy i delikatny. Przepis wykorzystaliśmy po raz pierwszy, ale wiemy, że na pewno nie ostatni.

kurczak na butelcekurczak na butelce kurczak na butelcekurczak na butelce

Kurczak Zagrodowy – gdzie kupić?

Obalam również stereotyp, że to, co zdrowe musi być drogie. Ponad dwukilogramowy kurczak kosztował nas około 21 złotych, co moim zdaniem nie jest wygórowaną ceną, za obiad, którym naje się cała czteroosobowa rodzina.

Smacznego!

  • Ale mi smaka narobiłaś! Chyba wypróbuję! <3

  • Bożena Jędral

    Taka butelka nie pęknie podczas pieczenia? Zaciekawiłaś mnie i chce wypróbować? Bezpiecznie się piecze?

    • Ona jest napełniona piwem. Nie pęka. Jednak ze zdjęciem kurczaka z niej poczekałam chwilę.

  • ELI

    ja zdejmuję naklejki zawsze z butelki :)

    • hahaha, ja zapomniałam. Potem dopiero mi się o nich przypomniało, jak ściągałam kurczaka.

  • U nas się robi kurczaka na puszce i też jest świetny.
    pozdrawiam

    • Właśnie widziałam i taką opcję. Chyba następnym razem spróbuję :)

  • Potwierdzam pyszniutki :) też robiłam.