Czujecie czasem, że czas Wam ucieka zbyt szybko? Że nim się obejrzycie, a zegar wskazuje południe? A może macie tyle zadań, że nie potraficie sobie zorganizować odpowiednio czasu? Ja niestety znam to za dobrze. A kiedy do tego dodam siedzenie w domu z dwójką dzieciaków – ginę po pachy w bagnie! I nagle wieczorem okazuje się, że nie zrobiłam połowy rzeczy, które zaplanowałam. Nowy miesiąc jest dobrym momentem na reorganizację.

Chylę czoła każdej pracującej w domu matce. Absolutnie nie mam pojęcia jak Wy, kobitki to robicie! Mi się wydaje, że od rana do wieczora nie słyszę niczego innego, jak „Mamooo, daj mi soku!„, „Mamooo, zrobiłem kupę!„, „Mamooo, jestem głooodny„. Idąc na urlop zaplanowałam sobie, że codziennie będę siadała do komputera i przez kilka godzin, ze spokojem, będę pisała kolejne posty, tworząc sobie tym samym bazę wpisów. Wiem dobrze jak wygląda moje blogowanie, kiedy idę do pracy – ledwo wyrabiam się z dwoma wpisami na tydzień. Postanowiłam to zmienić! Ale… chyba nie jestem jednak takim mistrzem organizacji, za jakiego się uważałam. Czas to zmienić!

PO PIERWSZE: WSTAWAJ WCZEŚNIEJ

Przetestowałam to! Wstaję pół godziny przed moimi dziećmi i… mam czas choćby na spokojne przygotowanie dla siebie śniadania. Nie wiem jak Wy, ale ja, kiedy jestem głodna nie jestem sobą. Dlatego poświęcam te 30 minut tylko dla siebie. Polecam!

PO DRUGIE: UNIKAJ LUDZI MAJĄCYCH NA CIEBIE ZŁY WPŁYW

Kiedyś tkwiłam w takiej znajomości. Trwało to dwa lata. Wtedy nie patrzyłam na tą osobę w ten sposób. Wręcz przeciwnie – doskonale się rozumiałyśmy. Myślałam, że to przyjaźń. Taka wiecie, prawdziwa. Jednak okazało się, że cały czas byłam oszukiwana i wykorzystywana. Odcięłam się. Przestałam odbierać telefony. Nie odpisywałam na smsy. Znajomość wygasła, a ja czuję się jak nowonarodzona. Odzyskałam spokój i cenny czas, który spędzałam na długich rozmowach telefonicznych.

PO TRZECIE: ZRÓB SOBIE LISTĘ „DO ZROBIENIA”

Kiedy masz wszystko spisane na karteczce, o wiele lepiej widzisz ile masz zrobić. Pamiętaj, żeby posegregować zadania w kolejności od najważniejszego do tego najmniej pilnego do zrobienia.

PO CZWARTE: JEDZ!

Kiedy jesteś najedzona, o wiele lepiej funkcjonujesz. Nie skupiasz się na burczącym brzuchu, tylko spokojnie pracujesz.

PO PIĄTE: WYŁĄCZ SOCIAL MEDIA

Z doświadczenia wiem, że nic tak nie zabiera cennego czasu, jak Facebook czy Instagram. Postaraj się w miarę możliwości je wyłączyć. Scrollowanie tablicy na Fejsie nic nie da, a zobaczysz jak wiele czasu zaoszczędzisz, kiedy odłożysz telefon na bok.

PLANNER NA WRZESIEŃ 2017

Mam nadzieję, że moje wskazówki Ci pomogą. Ale przecież nie samym postem chciałam dodać Wam otuchy w byciu mistrzem planowania. Nikomu suche słowa jeszcze nie ułatwiły życia. Trzeba zakasać rękawy i na poważnie brać się do roboty. Koniec z wymówkami. Już jutro zaczyna się wrzesień, więc to dobry moment na kolejne nowe postanowienie.

pobierz planner

___________________

– planner jest dostosowany do druku w formacie A4
– drukując, nie zapomnijcie o ustawieniu na drukarce najwyższej jakości druku
– planner stworzyłam sama, co oznacza, że posiadam do niego wszelkie prawa, dlatego jeśli będziecie go używać i pokazywać publicznie, proszę o podlinkowanie do wpisu lub oznaczenie nas na zdjęciu

Inne rzeczy do druku znajdziesz w dziale

  • Dominika Bialczyk

    To niesamowicie ważne, żeby pozbyć się „blokujących” nas ludzi, sama chętnie skorzystam z planera, bo jest uroczy i z pewnością będzie świetnie wyglądał na lodówce!