Widzisz, Piotr, jednak działa!
WESZLI ;)

Blogowanie stało się dla mnie czymś więcej niż tylko pasją do pisania.
Blog to mój styl życia. 

Na pierwszą edycję See Bloggers nie pojechałam. Po pierwsze, za późno się o niej dowiedziałam, po drugie odbywały się tuż po naszych rodzinnych wakacjach, a jak wiadomo, te potrafią nadszarpnąć budżetem ;) Pozostało mi wtedy czekać i mieć nadzieję, że te dobre dusze zorganizują jeszcze jedną edycję. I udało się!

Po czterech godzinach jazdy (o 3:30 rano!) przeraźliwie dusznym pociągiem, po szybkim spacerze do hotelu, błyskawicznym odświeżeniu się, weekend spędziłam w Gdyni, ucząc się i wyżywając towarzysko razem z ponad 300 innymi blogerami.

I wiecie co?

ZAŁOŻENIE BLOGA TO NAJLEPSZA DECYZJA
W MOIM ŻYCIU.

PO CO MI BYŁO TO CAŁE „SEE BLOGGERS”?

  1. Piotr Bucki – Dwie godziny minęły stanowczo za szybko! Śmiem twierdzić, że i kolejne dwie, byłoby dla nas, żądnych wiedzy blogerów za mało.
  2. Ludzie – choć ci powinni być raczej na pierwszym miejscu – nigdzie nie poznacie tyle różnych osobowości. Ciekawych, zakochanych w networkingu i żądnych wiedzy. Ludzi, którzy ciężką orką pokazali, że można kochać swoją pracę i czerpać z niej całymi garściami.
  3. Panele dyskusyjne i prelekcje Monika Czaplicka, rządzisz ze swoją #gównoburzą!
  4. #darylosu – smakowite kanapki od Lidla, mrożona herbata ze śmiesznymi dodatkami od Bubbleology i Grant’s – ciebie było za dużo ;)
  5. L U D Z I E ! ! ! 

pagepage2cats

 

Wiem, że przede mną dużo pracy. Takie spotkania cholernie motywują i napędzają do działania. W głowie powstaje tysiące pomysłów na minutę. Pikają ostrzegawcze lampki.
Zaczynam wertować swoje notatki. Wcielać rady w życie.

Pora zacząć LEPSZE blogowanie.

Chyba nie tylko ja przeżywam teraz „detoks See Bloggers„. Już nie mogę doczekać się lipca! Na pewno będę się zgłaszać!

Dzięki cała ekipo See Bloggers!

  • Miałam też tam pójść ale niestety zajęcia na uczelni nie pozwoliły się zerwać ;(.
    Widzę że było mega aż żałuję ;D heh…

  • Teraz czekan na kolejną relację pt: „Co dała mi integracja?” /pewne rzeczy przemilcz/ ;)

    • Trzeba by ominąć fragment z Grant’sem ;)

  • ja odchorowuję fizyczne. Mam katar i ból gardła i ledwo zipię. Czy każdą imprezę muszę odchorować ?

    • Za mało % ;) Nie jesteś zaprawiona w boju.

  • Żałuję, że nie uczestniczyłam…

    • Nieskromnie przyznam że jest czego żałować