O tym, jak zostać mistrzem organizacji, już Wam pisałam nie raz. Mam nadzieję, że wszystkie rady wzięliście sobie do serca i zaczynacie je stosować. Od kiedy chłopcy chodzą już do przedszkola i szkoły, mam o wiele więcej czasu na swoje zadania… A g***o prawda! Dzień ucieka mi jak szalony, a ja nie robię połowy z tego, co planowałam. Czas to zmienić!

Tyle Wam już piałam o tej organizacji dnia, że powinnam być ekspertką w tym temacie. Niestety szewc bez butów chodzi, jak mówią. Zamiast pod nieobecność moich dzieci korzystać i cieszyć się spokojem pracy, ja zasiadam na kanapie i do znudzenia przeskakuję z programu na program w telewizorze i marnuję czas. Sama siebie nie potrafię zmobilizować. Wciąż tłumaczę to sobie tym niedoborem słońca. Pomimo tego, że lata nie darzę jakimś wielkim uwielbieniem, to jesień też nie należy do tych lubianych przeze mnie pór roku. Za mało tu kolorów i za wiele deszczu i szarych dni za oknem. Nie chcę się jednak dać pokonać wszędobylskiej chandrze. Zakasałam rękawy i zmusiłam się trochę do najbardziej lubianej przeze mnie pracy – czyli do projektowania dla Was grafik. Tyle szczęścia daje jedynie czekolada, ale że tej póki co mi nie wolno, zadowalam się innymi rzeczami.

DZIENNY PLANER NA KAŻDY DZIEŃ ROKU

Nie wiem jak Wy, ale ja nie mam najmniejszej ochoty nosić ze sobą grubego kalendarza. Uwielbiam wszelkiego rodzaju plannery (czy to robione przeze mnie samodzielnie w moim bullet journal) czy takie kupne, ale nie da się ukryć, że swoje ważą. No może i kobieca torebka jest najpojemniejszą torbą świata, ale ja osobiście wolę się nie przeciążać. Stąd pomysł na zaprojektowanie KARTKI, którą zawsze mogę schować w portfelu. Nie waży praktycznie nic, a zawsze mogę mieć ją pod ręką.

Jak używać Dziennego Planera?

Jak pewnie większość społeczeństwa, ja osobiście piję za mało wody – więc postanowiłam umieścić na swoim planerze typowy tracker, który umożliwi mi śledzenie swoich postępów i będzie swego rodzaju przypomnieniem o piciu. Korzystanie z niego jest bardzo proste – kiedy wypiję każdą kolejną szklankę wody, zwyczajnie ją skreślam.

Kolejnym punktem dość dla mnie istotnym, są moje priorytety na każdy dzień. Najważniejsze w organizacji swojej pracy, jest określenie, co jest tak najważniejsze do zrobienia. Stąd MOJE PRIORYTETY znalazły swoje odrębne miejsce w tym planerze.

Przyznajcie się, kiedy idziecie do sklepu zawsze pamiętacie co macie kupić? Ja zaczęłam łapać się na tym, że planuję często wejść do spożywczaka tylko po dwie rzeczy, a wychodzę z całą siatką. Co za tym idzie – wydaję niepotrzebnie pieniądze. Postanowiłam więc, że od dziś koniec z kupowaniem „na potem”. Nie dość, że oszczędzę kilka złotych dziennie, to nie zmarnuję jedzenia w lodówce. Lista zakupów jest moim zdaniem na takim planerze niezbędna!

Cała reszta to miejsce na dodatkowe notatki czy zadania o mniejszym wskaźniku ważności.

Planer możecie wykorzystać każdego dnia roku! Bez ograniczeń!!!

pobierz planner

___________________

– planner jest dostosowany do druku w formacie A4
– drukując, nie zapomnijcie o ustawieniu na drukarce najwyższej jakości druku
– planner stworzyłam sama, co oznacza, że posiadam do niego wszelkie prawa, dlatego jeśli będziecie go używać i pokazywać publicznie, proszę o podlinkowanie do wpisu lub oznaczenie nas na zdjęciu

Inne rzeczy do druku znajdziesz w dziale

Comments are closed.