No i nadszedł kolejny poniedziałek, a z nim następny wpis z serii #PoniedziałkiZBujo. Dziś za temat przewodni postanowiłam wziąć sobie TRACKER. Wiele osób pyta, co takiego w nie wpisać, jaki będzie idealny itp. a ja niestety nie potrafię Wam na te pytania odpowiedzieć wprost – dlaczego?

Który tracker jest idealny?

Co to takiego tracker i do czego służy, pisałam już w tym wpisie >> KLIK << Wiele osób pyta mnie, przy okazji postów o bullet journal, który tracker uważam za najwygodniejszy i dlaczego. Niestety nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo zadaję sobie sprawę, że to, co lubię ja, niekoniecznie może odpowiadać Wam. Kiedy zaczynałam swoją przygodę z bullet journal, lubiłam bawić się w rysowanie i kolorowanie. Postawiłam sobie za cel ozdabiania, choćby małym rysunkiem, każdej kartki. No i całkiem dobrze mi szło. Jak się przekonałam z czasem, ozdabianie zajmowało mi o wiele za dużo czasu. Zrezygnowałam po kilku kartkach. Doszłam do wniosku, że minimalistyczne trackery też są całkiem ciekawe i zdecydowanie szybciej się je przygotowuje. Kolorowe kółeczka, które pokazywałam Wam przy okazji kwietniowego wpisu, są świetne i proste do wykonania. Potrafiłoby je zrobić nawet dziecko, dlatego uważam je za idealne.

Pamiętajcie – najważniejsza jest regularność i szczerość z samym sobą. Oba te warunki dają miarodajny obraz naszych zwyczajów, które później możemy zmieniać w kolejnych miesiącach.

Różne rodzaje trackerów

W swoim bullet journal próbowałam bardzo wielu trackerów. Od prostego zaznaczania krzyżykami swoją obecność na siłowni, zakreślanie wypitych szklanek wody, czy określanie kolorami humoru danego dnia.

Co jeszcze możecie zaznaczać w trackerze?

  • połknięte witaminy
  • zjedzone słodycze
  • wypitą wodę
  • wizytę na siłowni / ćwiczenia w domu
  • spacer
  • czas tylko dla siebie
  • poranny/wieczorny jogging

Pomysłów jest masa! Tak naprawdę możecie śledzić co tylko chcecie. Poniżej zobaczycie, jak wyglądały moje różne trackery, które prowadziłam od czasu rozpoczęcia przygody z bullet journal.

tracker w bullet journal tracker w bullet journal tracker w bullet journal tracker w bullet journal tracker w bullet journal tracker w bullet journal

Jak widzicie, w tym miesiącu moje trackery są tak bardzo minimalistyczne, że chyba bardziej nie idzie. Jest to super wersja dla tak zapracowanych, jak ja. Tylko kolorujecie kropeczki, co zajmuje chwilę. Nie ma więc wymówki na brak regularności (co innego dotrzymywanie postanowień!). A cała prawda jest taka, że pomysł na tego typu trackery pojawił się trochę z przymusu. Jeszcze kartkę wcześniej, wyrysowany jest kalendarz na ten miesiąc, z podziałem na tygodnie. Jasna sprawa, że źle policzyłam tygodnie i zrobiłam o trzy dni za długi maj. Nie chciałam zostawiać niezagospodarowanej kartki, więc wypisałam trackery. I wiecie co? Są najlepsze jak do tej pory. Minimalizm i poręczność. Wystarczy, że otworzę bujo i zakoloruję kropeczkę. I gotowe! Chyba wykorzystam ten sposób i w następnym miesiącu.

Który tracker bardziej Wam się podoba?

Jeśli wciąż szukacie ciekawych pomysłów na swoje trackery, polecam przeszukać Pinterest. Aczkolwiek nie popadajcie w rozpacz na widok niektórych perfekcyjnych tabel – bujo jest dla Was, nie Wy dla bujo. Nie wszystkie muszą być idealne. Pozwalajcie sobie na błędy – w końcu skąd macie wiedzieć, co Wam bardziej pasuje.

  • Zdecydowanie przemawia do mnie ten pierwszy, wydaje się być bardziej czytelny niż pozostałe ;) Chociaż powiem szczerze, że nie mam ulubionego i cały czas szukam odpowiedniego…w Pinterest nie sprawdzałam (dzięki za podpowiedź) :*

    • Ja, jak nie mam pomysłu, to zawsze patrzę na Pinterest. Szkoda, że potem załamuję się, że moje nie wyglądają tak, jak tamte :P

      • Zawsze ‚coś’ można poprawić i będzie idealnie :P

  • najbardziej podoba mi się pierwszy,

    ale wszystkie pomysły są ciekawe

  • Testująca rodzinka

    Pierwsze zdjęcie najbardziej przejrzyste i mi się podoba. Sama nigdy nie widziałam potrzeby aby coś takiego zrobić

  • Bardzo podoba mi się ten minimalizm z tych ostatnich zdjęć. Czysto i przejrzyście:)