Pamiętam, że kiedy byłam młodsza, moja mama zawsze mówiła mi, że mam sobie nie malować rzęs, bo mam takie piękne i długie i szkoda, żebym przez tusz je sobie psuła. No jak mama tak mówi, to przecież musiała mieć rację! No i nie malowałam się aż do czasów liceum, kiedy to nadszedł czas wewnętrznego buntu i pierwszego poważnego chłopaka. Wtedy tusz okazał się moim sprzymierzeńcem. W jednej z firm kosmetycznych znalazłam idealnie pogrubiający i rozdzielający. Niestety praca w gastronomii spowodowała, że tusz nie wytrzymywał długo i na koniec dnia wychodziłam z pracy z tzw. efektem pandy. Długo szukałam zastępstwa, aż postanowiłam zaryzykować i postawiłam na przedłużanie rzęs. 

Czy przedłużanie rzęs niszczy naturalne rzęsy?

Nie, pod warunkiem, że są założone przez osobę, która się na ich zakładaniu dobrze zna. Dlatego ja nie kombinuję na własną rękę, tylko ufam profesjonalistom w salonie kosmetycznym. Rzęsy są w 100 % wodoodporne. Bez obaw można w nich spać, brać prysznic, korzystać z zabiegów SPA, sauny, solarium i przebywać w wilgotnym klimacie. Dobrze wykonane przedłużanie rzęs nie wpływa na stan naturalnych rzęs i nie obciąża ich. Zabieg jest całkowicie bezbolesny.

Jak często trzeba uzupełniać rzęsy?

Tak samo jak paznokcie i włosy, rzęsy rosną i mają swój cykl życia. Przeciętny cykl życia rzęsy to 90 dni. Aby utrzymać efekt permanentnego zagęszczenia rzęs zaleca się uzupełnienie rzęs średnio co 3-4 tygodni. Oczywiście wszystko zależy od tego, na jak mocnym zagęszczeniu Wam zależy. Moja kosmetyczka dała mi specjalną szczoteczkę do czesania moich nowych rzęs (Wasza też powinna taką Wam podarować) oraz zapoznała mnie z całym procesem ich pielęgnacji. Ja wiem, że co trzy tygodnie MUSZĘ iść na uzupełnienie, bo wyglądam już wtedy jak łysy chomik.

Jaka jest cena przedłużania rzęs?

Ceny są różne w różnych salonach. Musicie przejrzeć strony, podzwonić i dowiedzieć się tego indywidualnie. Wiadomo, że najdroższy będzie pierwszy raz. Późniejsze uzupełnianie to ceny nawet ok. 60-80 zł w zależności w jakim stanie są nasze „resztki”.

Czy są jakieś przeciwwskazania do przedłużania rzęs?

Jak każdy zabieg, również przedłużanie rzęs ma swoje prawa i wyjątki:

• Choroba skóry w okolicy oka np. łuszczyca, egzema, wypryski w okolicy oczu
• Wrażliwa skóra
• Jęczmień
• Zapalenie spojówek
• Choroby powiek
• Łzawiące oczy
• Cysty w okolicy oczu
• Zaćma
• Zespół suchego oka
• Jaskra
• Operacja powiek
• Uczulenie na lateks
• Alergia na klej

W moim gabinecie, aby przystąpić do zabiegu, należy podpisać orzeczenie o swoim stanie zdrowia. Sądzę, że jest ono spisane raczej dla bezpieczeństwa tego konkretnego salonu, ale w dzisiejszych czasach w zasadzie się nie dziwię. Ludzie potrafią wymyślić wszystko i o wszystko się sądzić.

Jak wygląda malowanie się przy przedłużonych rzęsach?

W zasadzie nie ma większych różnic poza tym, że nie musimy tuszować górnej części rzęs. Poza tym, nakładanie na powieki cieni jest absolutnie dozwolone. Pamiętajcie jednak, by być ostrożną i robić to delikatnie, by nie uszkodzić rzęs.

A co z demakijażem?

Tutaj również nie ma za wielkich różnic, poza tym, że zaleca się zmywanie makijażu płynem micelarnym. Jest on znacznie łagodniejszy dla naszych doklejonych rzęs. Okolice blisko linii oka najlepiej jest oczyszczać patyczkiem do oczu. Jeśli chcecie oczyścić rzęsy, należy delikatnie nasączyć płynem gazik (najlepiej taki, który nie zostawia po sobie śladów, bo waciki kosmetyczne potrafią się w rzęsy wczepiać i zostawiają białe, nieestetyczne włoski) i je przetrzeć z góry ku dołowi, a na koniec rozczesać delikatnie, otrzymaną szczoteczką.

przedłużanie rzęsprzedłużanie rzęs przedłużanie rzęs przedłużanie rzęs przedłużanie rzęs

Poddawałyście się kiedyś takiemu zabiegowi?
Wolicie przedłużane rzęsy, czy jednak jesteście fankami naturalności i pomimo wszystko zostaniecie przy tuszowaniu?

  • Kasia Lubińska

    Bardzo ładnie naturalnie wyglądające rzęski! :) A jaka ładna cera fiu fiu :) Ja chodzę na uzupełnienie co 3 tyg. i płacę 80-90 zł. Wcześniej chodziłam do innej co 3-4 tyg. i tam niezależnie kiedy uzupełniałam to płaciłam 150 zł!

    • dzięki, nie chciałam takiego efektu wielkiego welonu aż do czoła ;) Właśnie na naturalnym efekcie mi zależało.
      cera ładna? ;) po okresie, to dlatego :D ;)

  • Aneta Sawicka

    Ja nigdy nie robiłam rzęs i nie planuję, lubię swoje naturalne:)

  • Bożena Jędral

    Moja kosmetyczna przedłużała mi rzęsy od dwóch lat. Średnio co 3 tyg, płace za to 80 zł. Kilka dni temu przyszło zamówione serum do rzęs, dziś zdecydowałyśmy z kosmetyczką o dwumiesięcznej przerwie na regenerację.

    • Regeneracja dobra sprawa. Właśnie o tym też rozmawiałam ostatnio ze swoją kosmetyczką. A co masz za serum?

  • Gosia

    Marzę o takich rzęsach jakie ma mój synek, dłuższe od moich o dwa razy

  • Pięknie!

  • Myślę o przedłużaniu już jakiś czas, ale nie robiłam tego, bo bałam się sztucznego efektu :) Ale u Ciebie wygląda to naprawdę profesjonalnie i po prostu pięknie :)

    • Dziękuję. Też się tego bałam początkowo, ale na szczęście trafiłam na świetną panią, która dokładnie wiedziała o jaki efekt mi chodzi.