Niby mówi się, że prawdziwy dom tworzą ludzie w nim zamieszkujący, ale przyznajcie, że o wiele przyjemniej mieszka się w ładnym domu, gdzie wszystkie dodatki ładnie do siebie pasują, niż w wielkim chaosie, który przyprawia o zawrót głowy. Kiedyś wychodziłam z założenia, że kupuję do mieszkania to, co mi się podoba. Efektem były ściany w zielone paski (odcień świeżej groszkowej zieleni), kanapa wyglądająca jak z czasów PRL-u i dodatki ze stylu skandynawskiego. Koszmar! Wcale się nie dziwię, że czułam się przytłoczona. Teraz, kiedy powoli projektujemy z M. nasze nowe mieszkanie wiemy, że do wszystkiego musimy podejść na spokojnie. Dodatki wybieramy wspólnie i dwa razy zastanawiamy się, nim coś wyląduje w naszym koszyku.

Czym kierować się kupując dodatki do mieszkania?

Z ręką na sercu powiem Wam, że w życiu nie myślałam, że urządzanie własnego mieszkania może być takie… ciężkie! Kiedy w końcu znaleźliśmy z M. to nasze bardzo wymarzone M3, stanęliśmy przed nie lada problemem – jak je urządzić. Na szczęście w większości dokonujemy takich samych wyborów, więc wielkie kłótnie są nam obce. Jednak kiedy zobaczyliśmy w programie graficznym projekt każdego pokoju, zabrakło nam na nim dodatków. Postanowiliśmy więc pochodzić po sklepach wnętrzarskich  i popatrzeć co ciekawego oferują. Już po wizycie w pierwszym sklepie mieliśmy straszny zawrót głowy. Nie zdawaliśmy sobie tak naprawdę sprawy, że dodatków może być aż tyle! Nie dość, że różne kolory (obecnie chyba królują niebieskości i zielenie), to jeszcze miliony kształtów i rozmiarów.

Zdecydowaliśmy, że zaczniemy postępować zgodnie z kilkoma zasadami,
zanim poddamy się szaleństwom zakupowym:

1. Wybierz motyw przewodni dodatków w pomieszczeniu – nasza kuchnia będzie miała, a blat drewniany – co daje nam już dość mocny kontrast. Chcemy go pokazać również w dodatkach. Pisałam Wam o nich ostatnio.

2. Postaw na minimalizm – pamiętaj, im więcej, tym gorzej! Niekoniecznie musisz mieć na jednej komodzie trzy wazony. Wybierz ten, który jest najbardziej efektowny. Niech sam w sobie będzie ozdobą.

3. Pamiętaj, że dodatki mają być Twoim odzwierciedleniem – nie wybieraj czegoś, co ci się nie podoba tylko dlatego, że ktoś ci każe! Zawsze zachowuj swój gust!

4. Wybieraj dodatki ponadczasowe – nie wiem jak Wy, ale ja lubię kupować dodatki, które będą fajną ozdobą nawet po roku, czy dwóch, dlatego w naszym mieszkaniu nie będę oszczędzała na ramkach do zdjęć czy świeczkach. Takie dekoracje są tanie, a jakie efektowne!

Siła tkwi w szczegółach!

Od kiedy w domu głównym tematem jest nasze nowe mieszkanie, nie ma dnia, kiedy nie myślimy o dodatkach! I mówię Wam serio! Codziennie przeglądamy strony z ozdobami, patrzymy na meble, kafelki, czy dywany. Ale ostatnio dość kontrowersyjnym tematem są… LAMPY SUFITOWE! W życiu nie myślałam, że możemy mieć tak różne gusta. Ja wolę coś nowoczesnego, a M. z kolei woli maleńkie reflektorki, które moim zdaniem nie mają w sobie niczego ładnego. A taki kabel z wielką żarówką spełnia rolę lampy i zarazem ozdoby. Sporo będziemy musieli podyskutować w temacie oświetlenia naszego M3.

____________________________________________________

No popatrzcie na te wybrane przeze mnie model ze sklepu Lampy i Światło. Absolutnie niesamowite!
Tą szarą widzę w salonie, a wielkie kule w kuchni czy sypialni.

A Wy jaki typ lamp lubicie? Nowoczesne czy jednak bardziej stylowe?

  • Ja właśnie jestem na etapie poszukiwania lamp. Od kilkunastu dni przeglądam sklepy internetowe i ciągle nic. Wybór jest spory, ale nie znalazłam jeszcze tej idealnej i w idealnej cenie :)