Największa w historii liczba wystawców i zwiedzających, siedem wypełnionych po brzegi hal wystawienniczych i mnóstwo nowości od producentów z całego świata, tak w skrócie można opisać tegoroczne Targi Kid’s Time w Kielcach. A mi przypadło w zaszczycie w nich uczestniczyć. Myślicie, że trzy godziny to wystarczająco dużo czasu, by obejrzeć wszystkie 466 stoisk? MYLICIE SIĘ! Ja mogłabym tam spędzić dwa dni i pewnie to okazałoby się jeszcze mało. Dlatego skupiłam się na takich firmach, które najbardziej skusiły mnie swoją ofertą. 

 

Co to takiego i dla kogo są Targi Kid’s Time Kielce?

Wystawa, która odbywała się od 23 do 25 lutego 2017, zgromadziła 474 firmy z 17 krajów świata, takich jak: Belgia, Chiny, Chorwacja, Czechy, Hiszpania, Holandia, Litwa, Łotwa, Niemcy, Polska, Rosja, Ukraina, USA, Szwecja, Słowacja, Turcja i Wielka Brytania. Wydarzenie, o łącznej powierzchni ponad 16 000 mkw, zajęło wszystkie 7 hal kieleckiego ośrodka wystawienniczo – kongresowego. Ofertę producentów i dystrybutorów: wózków, fotelików samochodowych, zabawek, mebli, tekstyliów i artykułów dziecięcychobejrzało blisko 7000 branżowych zwiedzających.

Na zaproszenie serwisu zabawkowicz.pl, miałam możliwość uczestnictwa w tegorocznej edycji, za co serdecznie dziękuję. W życiu nie widziałam na oczy tylu artykułów dla maluszków! Aż chciało się wszystkiego dotknąć i przetestować. W tym roku prym wśród zabawek wiodły eko zabawki. Na stoiskach można było zobaczyć zabawki z recyklingu, drewniane, czy biodegradowalne.

Targi to również spora dawka informacji

Aż 75 procent wypadków z udziałem dzieci ma miejsce w domu – dowodzą wyniki najnowszych badań Polskiego Instytutu Badań i Innowacji. Tylko jedna trzecia rodziców kupujących wózek bierze pod uwagę atesty bezpieczeństwa! A ponad połowa opiekunów daje dzieciom jedzenie i picie w trakcie podróży. Codzienne zagrożenia i bezpieczeństwo dzieci było wiodącym tematem konferencji prasowej, zorganizowanej przez firmę Marko. Podczas eventu, o bezpieczeństwie produktów dziecięcych opowiadał Paweł Zawitkowski, znany fizjoterapeuta dziecięcy.

Firmy, warte poznania

Powiem Wam szczerze, że na te targi jechałam z duszą na ramieniu. W momencie, w którym otrzymałam na nie zaproszenie, zobaczyłam tam wiele firm, których oferta skierowana była głównie do kobiet w ciąży, jak i młodych matek. Niestety, ja się do nich już nie zaliczałam. Moje dzieci nie potrzebują już butelek, śliniaków, czy smoczków. Nie korzystamy też z wózka czy fotelików samochodowych. Niewiele więc produktów mogło podbić moje serce. Jednak przyznam z ręką na sercu, że znalazłam kilka perełek, które godne są zainteresowania ich produktami!

1. JOISSY

targi kid's time kielce
fot. Ilona – nellavita.pl

Nowoczesne torby dla każdej matki. Absolutny hit tych targów! Moje serce zabiło szybciej na ich widok! Nie dość, że są pojemne jak smok, to jeszcze w ogóle nie wyglądają jak typowe torby świeżo upieczonej mamy. A na dodatek, każdą z nich możecie dopiąć do ramy wózka! Wielki plus za specjalną kieszeń wodoodporną!

2. La Millou

fot. Ilona – nellavita.pl

Kolejne piękne torby dla nowoczesnej mamy. Takich wzorów nie widziałam jeszcze u nikogo! Fajny bajer jest taki, że możecie je dobrać do innych dodatków oferowanych przez firmę – od pościeli do wózka dziecięcego po mufki na ramę wózka.

3. CHICCO

targi kid's time kielce 2017

Firma z pewnością jest już znana wielu rodzicom, jednak tym, co przykuło moją uwagę, było pierwsze łóżeczko, które można dostawić z powodzeniem do ramy łóżka, w którym śpi mama. Tym samym oszczędzimy sobie wstawania do maluszka w nocy, bo mamy go na wyciągnięcie ręki. Fajna sprawa i z pewnością duże ułatwienie dla kobiet po cesarskim cięciu, które początkowo mają problemy ze wstawaniem.

4. Tulistwory

Urocze, prawda? Już sobie wyobrażam takiego malutkiego, różowego i pachnącego maluszka w takim słodkim króliczku. Fajny gadżet dla mam, których dzieciaczki lubią w nocy pofikać nóżkami, a jednocześnie super sprawdzi się we wózku, podczas spacerów w chłodniejsze dni.

5. AVIONAUT

Nie jestem wielkim znawcą fotelików samochodowych, z racji tego, że nigdy ich nie używaliśmy i póki co nam do nich nie spieszno. Temat więc znam absolutnie pobieżnie. Wiem tyle, że ma być możliwie najbezpieczniejszy i najwygodniejszy! Kiedy Paweł Zawitkowski pokazywał jeden z najnowszych produktów na rynku fotelików samochodowych, byłam pod wrażeniem, jak wiele czynników eksperci wzięli pod uwagę projektując choćby model dla noworodków. Powiem szczerze, brałabym go!
Jeśli chcecie wiedzieć więcej szczegółów o tej firmie i ich produktach, zapraszam Was na ich stronę, gdzie znajdziecie wszystkie niezbędne informacje: www.avionaut.com

_________________________________________________

Z biegiem czasu wiem, że warto było wstać w środku nocy i spędzić łącznie 12 godzin w podróży, by tam być. Poznałam nowe osoby, mogłam ze spokojem porozmawiać z producentami o produktach, które mnie interesowały, dotknęłam to, co widziałam w internecie i kusiło promocyjną ceną. Niesamowicie wzrosła też moja świadomość zagrożeń, jakie czyhają na nasze maluszki zarówno w domu, jak i w trakcie jazdy samochodem. Absolutnie spożytkowany czas na maksa!

A jak Wam się podobają moje odkrycia markowe?
Znacie pokazane przeze mnie firmy?
Lubicie je i ich produkty?
A może pierwszy raz o nich słyszycie? 

  • Te torby bombowe! Tulistwora używaliśmy i mogę polecać dalej, bo to świetny wynalazek. Żałuję, że się nie wybrałam na targi, może za rok?

  • Tulistwory wyglądają świetnie :) No i te torebki są po prostu piękne :)